Wielokrotnie słyszałem od pacjentów, jak bardzo byli zdenerwowani przed pierwszym spotkaniem. Nasuwają się pytania: Co mnie tam spotka? Czy zostanę zrozumiany? Jaka będzie reakcja? Czy na pewno wszystko zostanie między nami?
Przede wszystkim traktuję każdego człowieka z szacunkiem i godnością. Nie stawiam się w roli wszechwiedzącego. Mam świadomość, że stoi przede mną Osoba, której nie znam — i która nie zna mnie. Dlatego pierwsze spotkanie służy głównie temu, żebyśmy mogli się poznać i żebyś mógł poczuć, że to bezpieczne miejsce.